Nazywała się Marta.
Poznali się na studiach.
Zaczęło się od głupiej rozmowy o filmach.
Skończyło się na miłości, która wydawała się… na zawsze.
---
Marta była światłem.
Zawsze się śmiała.
Zawsze mówiła za dużo.
Zawsze żyła szybciej niż wszyscy inni.
---
Adam był spokojny.
Zamyślony.
Cichy.
Ale przy niej…
żył naprawdę.
---
Ich życie było proste.
Małe mieszkanie.
Kawa rano.
Filmy wieczorem.
I wiadomości.