…były słoiki.
Dziesiątki słoików, starannie ustawionych, owiniętych starymi ręcznikami i pożółkłymi gazetami. Słoiki z powidłami śliwkowymi, zacuscą, wiśniowymi, kompotem jabłkowym, ogórkami kiszonymi, wszystkie domowej roboty. Wśród nich paczuszki przewiązane sznurkiem: suszony cozonac, orzechy, jabłka z ogrodu, kawałki wędzonego boczku, ręcznie tkane ręczniki.
Przez chwilę nikt się nie odzywał.