Zamknął oczy. – Nie chciałem tego…
– Każde twoje słowo było poważne – wyszeptałam – powiedziałeś, że jestem żałosna? Co to znaczy? Upewnij się, że nic nie podpisze.
Wzięłam Lily za rękę i wyszłyśmy z sali. Dziennikarze robili zdjęcia, gdy wieść o wideo się rozniosła, ale liczyła się tylko dziewczynka obok mnie.
Pod drzewem Lily mocno mnie przytuliła. – Chciałam tylko, żebyś znowu była szczęśliwa.
Kucnęłam i odgarnęłam jej włosy z twarzy. – Dzisiaj zrobiłaś dla mnie więcej niż ktokolwiek kiedykolwiek. Dziękuję, że byłaś odważna.
Uśmiechnęła się. – Mama mówi, że być odważnym znaczy mówić prawdę, nawet jeśli się boi.