Potem uniosła welon, zdjęła pierścionek i wyszła, przy zdumionym aplauzie kilku kobiet na sali.
Tego samego dnia, w porze lunchu, rodzina Valenzuela odebrała telefon od swojego prawnika. Ich konta zostały zamrożone, a ich główna firma była badana pod kątem unikania płacenia podatków.
Rodolfo zrozumiał za późno.
Adriana była już w drodze na lotnisko, z małą torbą i szerokim uśmiechem.
Wysłała krótką wiadomość do Iuliana: „Sprawa zamknięta”.
Potem, patrząc przez okno samolotu, obiecała sobie, że nigdy więcej nie pozwoli, by ktokolwiek sprawił, że poczuje się jak „strona B” własnego życia.