Sprzedała dom.
Sprzedała ziemię.
Sprzedała ostatnie namacalne wspomnienie o mężu.
„Gdzie będziemy mieszkać?” zapytał cicho Paolo.
Wzięła głęboki oddech.
„Gdziekolwiek będziemy musieli, bylebyś się uczyła”.
Przeprowadzili się do małego, wynajętego pokoju niedaleko targu. Łazienka była dzielona z innymi rodzinami. Dach przeciekał podczas ulewnych deszczy.
Teresa prała ubrania sąsiadów. Sprzątała domy w bogatszych dzielnicach. Nadal sprzedawała tamales. Szyła do późnych godzin nocnych.