Poświęciła wszystko dla swojej przyszłości. Dziesięciolecia później została zabrana w miejsce, o którym nigdy nie śniła.

Sprzedała dom.

Sprzedała ziemię.

Sprzedała ostatnie namacalne wspomnienie o mężu.

„Gdzie będziemy mieszkać?” zapytał cicho Paolo.

Wzięła głęboki oddech.

„Gdziekolwiek będziemy musieli, bylebyś się uczyła”.

Przeprowadzili się do małego, wynajętego pokoju niedaleko targu. Łazienka była dzielona z innymi rodzinami. Dach przeciekał podczas ulewnych deszczy.

Teresa prała ubrania sąsiadów. Sprzątała domy w bogatszych dzielnicach. Nadal sprzedawała tamales. Szyła do późnych godzin nocnych.