“Proszę, nie bij mnie… już mnie boli!” krzyknęła ciężarna pokojówka

— Nie musisz. Po prostu pomóż komuś, kiedy możesz — powiedział jej. — Tak właśnie kręci się koło dobra.

Lata później fundacja „Inimă Deschisă”, kierowana przez Marę Ionescu, oferowała stypendia i zakwaterowanie samotnym matkom w całym kraju. W wywiadzie powiedziała po prostu:

„Wszystko zaczęło się tego wieczoru, kiedy ktoś postanowił nie oglądać się za siebie”.

I od tamtej chwili jej świat — i świat wielu innych — zmienił się na zawsze.