Protokół 7: Koniec Imperium Morrisonów

Protokół 7: Koniec Imperium Morrisonów

„Ups” – wymamrotała pod nosem Diane, nawet nie próbując udawać przeprosin po tym, jak wylała mi na głowę wiadro lodowatej, brudnej wody z rozpuszczonym lodem. Lodowaty płyn uderzył w moją skórę niczym fizyczny cios, sprawiając, że moje nienarodzone dziecko gwałtownie wierzgnęło w proteście.

— Patrz na jasne strony — zadrwiła Diane, a jej głos był ostry jak brzytwa. — Przynajmniej w końcu się umyłaś. Wyglądałaś, jakbyś prosto z rynsztoka weszła do mojego salonu.

Brendan, mój były mąż, zarechotał, dolewając sobie drogiego wina. Jessica, jego nowa narzeczona – kobieta, którą przedstawił rodzinie zaledwie dwa tygodnie po naszym rozwodzie – zachichotała, zasłaniając usta wypielęgnowaną dłonią.