— „Pani Nowak, błagam, proszę nie zgłaszać tego incydentu.”
Spojrzałam na niego spokojnie. Wokół ludzie nagrywali telefonami, próbując zrozumieć sytuację.
— „Pozwoliliście wyrzucić matkę z dzieckiem z lotu dla VIP-a” — powiedziałam spokojnie. — „Tak wygląda szacunek dla pasażerów?”
Dyrektor przełknął ślinę.
— „Natychmiast naprawimy sytuację. Proszę dać nam pięć minut.”