Podczas spotkania, gdy Ethan prezentuje Fazę Drugą, przerywam mu:
— Panie Rhys, w jaki sposób pański plan spełnia parametry niskiej latencji określone w ostatnim memorandum DoD?
Bełkocze:
— Będę musiał to sprawdzić.
— Oczekuję zaktualizowanego planu do czwartku.
Po wyjściu koledzy patrzą na mnie inaczej: mój stopień nie jest już abstrakcyjnym pojęciem.
Później ojciec mnie zatrzymuje:
— Musimy porozmawiać.
W biurze są też matka i Ethan.
— Od kiedy jesteś pułkownikiem? — pyta ojciec.
— Od sześciu miesięcy.
— I nie powiedziałaś nam?
— Próbowałam. Zaproszenia, maile, artykuły… Nigdy nie odpowiadaliście.
Matka opuszcza wzrok:
— Nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak to ważne.
— Dlaczego nam tego nie wyjaśniłaś? — pyta Ethan.
— Bo nie potrzebowałam już tłumaczyć się. Za każdym razem, gdy dzwoniłam, rozmowa kręciła się tylko wokół ciebie.
Ojciec wzdycha: