Rozwiedziony milioner odwoził swoją narzeczoną do domu, gdy nagle zoba

O godzinie jedenastej Emiliano wyszedł na scenę.

„Jesteśmy tu, żeby się spotkać” – zaczął poważnym głosem. „Związek oparty, rzekomo, na prawdzie.

Pauza.

„Ale jesteśmy tu również po to, żeby ujawnić kłamstwo.

Ekran LED się zaświecił.

Zdjęcia Valerii ukrywającej naszyjnik w walizce Lucíi. Cyfrowe zapisy przelewów. Nagrane zeznania. Zdjęcia z nią i Rodrigo wymieniającymi poufne dokumenty. I wreszcie list z pogróżkami wysłany do Lucíi:

„Jeśli spróbujecie go znaleźć lub zażądacie pieniędzy, wykorzystując w tym celu bękarty, które nosi w swoim łonie, wszyscy trzej znikniecie”.

W pokoju zapanował chaos.

Dziennikarze uciekają. Zaskoczeni goście. Rodrigo próbuje uciec.