Samotna matka, syn marzyciel i konflikt z partnerem – jak spełnić dziecięce marzenia mimo przeszkód
„Dobrze. Zadzwonię do niego.”
Grigorij szybko przeniósł swoje rzeczy do mieszkania. Nikita nie sprzeciwił się. Był grzecznym i spokojnym chłopcem. Wiedział, że jeśli mama podjęła taką decyzję, musi być słuszna.
„Grisha, na razie żyjemy jak sąsiedzi, dobrze? Muszę się do ciebie przyzwyczaić, a ty do mnie…” – powiedziała Larisa, gdy Grigorij chciał od razu więcej niż tylko mieszkanie.
„Dobrze, jeśli tak chcesz, poczekam. Ale przynajmniej zachowujmy się normalnie, inaczej ludzie będą się śmiać.”
Larisa wzruszyła ramionami. Dla niej obecność mężczyzny w domu była nowością. Nie uważała go za swojego, ale Grigorij wydawał się zaangażowany: robił zakupy, kupował zimową kurtkę dla syna, a Larisie nowy telefon. Nie był drogi, ale przynajmniej nowoczesny; jej stary telefon był wstydliwy do noszenia.