Serce, które pamięta”


„Twoje oczy…” — wyszeptała — „on patrzył tak samo.”


To była jego matka.


Rozmawiały długo.

O nim.

O tym, jaki był.

Jak kochał życie.

Jak zawsze pomagał innym.


„Oddałby wszystko dla drugiego człowieka…” — powiedziała cicho.


Julia zaczęła płakać.


Bo już wiedziała.


To on.


To jego serce.


Ale była jeszcze jedna rzecz.