— „Były próby, ale nic nie pasowało. A ty?”
— „Tak samo.”
Milczeli, podczas gdy białe płatki opadały z drzew.
— „Może spróbujemy jeszcze raz? Nie związek… tylko… rozmowę? Bez naprawiania wszystkiego od razu.”
Julia spojrzała mu w oczy, pełne tej samej niepewności.
— „Spróbujmy” — odparła. — „Powoli. Krok po kroku.”