Spóźnienie się do kliniki aborcyjnej

Pewnego wieczoru Andriej wyjął z szuflady zmiętą notatkę.

— Nadal ją trzymasz?

Irina uśmiechnęła się i przykleiła ją do lodówki.

— To najważniejsza notatka w moim życiu.

Bo czasami to nie lekarstwa ani pieniądze ratują życie. Ale dziecko ulicy, krzywo napisana notatka i serce, które w ostatniej chwili postanowiło dalej bić.