Świt nastał szary, jakby samo niebo się wahało.

Ponieważ prawdziwym ratunkiem nie było uratowanie jego imperium.

To było jego.

A gdy lata później ktoś zapytał go w wywiadzie, jaka była najlepsza inwestycja jego życia, Alejandro uśmiechnął się spokojnie i odpowiedział:

—Ten, który stworzyłam w dniu, w którym postanowiłam nigdy więcej nie zatracić siebie.