Upokorzona testamentem wdowa odziedziczyła jedynie opuszczony kawałek ziemi, ale to, co zrobiła, zmieniło wszystko!!

Wiatr łagodnie muskał trawę.

Valea Secăturii nie była już żartem. To było miejsce, które mnie wychowało.

I nie byłam już kobietą bez niczego.

Byłam Teresą Popescu. Kobietą, która zamieniła kpinę w chleb, wstyd w pracę, a skrawek suchej ziemi w jointa.

I nikt już się ze mnie nie śmiał.