Uprzejmie wysłał ich, aby zapłacili swoje długi

Catinca przewróciła oczami i wymamrotała coś tylko ustami.

– Catinca, powiedz to na głos – powiedziała Yura, widząc to milczące widowisko.

– Yura, to nie wydaje się w porządku – powiedziała z opanowaniem.

– Co się stało? – zapytała Yura niezadowolona. – Ci „krewni”, że tak powiem, pożyczyli spore sumy! I własnoręcznie wypisali pokwitowania! A teraz potrzebujemy pieniędzy!

– Ale dlaczego? – powiedziała Catinca i odwróciła wzrok. – Mogło być inaczej!