…a wiadomość, która miała odmienić ich życie, nadeszła w zwyczajny styczniowy poranek.
Radu nie był już młody. Lata pracy, nieprzespane noce i zmartwienia o dziewięć córek odcisnęły na nim piętno. Jego dłonie, niegdyś silne, teraz lekko drżały. Ale to samo światło, które trzymało ich razem przez całe życie, wciąż płonęło w jego oczach.
Tego ranka Leandra wpadła do kuchni.