W dniu ukończenia szkoły, osierocona dziewczyna podeszła do miliardera

„Chcesz iść świętować?” zapytał.

Poszli do cukierni w centrum. Lili wybrała ciasto czekoladowe i sok. Spojrzała na niego, jakby wciąż nie mogła w to uwierzyć.

Po wyjściu, przed ośrodkiem, znów zapadła cisza.

Ta chwila dobiega końca.

„Dziękuję, że dziś jesteś tatą” – powiedziała.

Andriej uklęknął przed nią.

„Lili... co byś powiedziała, gdybym nie został tatą choć na jeden dzień?”

Na początku nie zrozumiała.

"Masz na myśli?"