Wróć do domu. Udawaj, że jesteś chory

Nieważne, ile jesteśmy winni. Nie będę marnować życia dla pieniędzy. Chodź ze mną!

Andriej zawahał się przez chwilę, ale łzy w jej oczach go ogarnęły. Szybko skierowali się do wyjścia, nie oglądając się za siebie. W trakcie biegu z głośników popłynął komunikat:

„Pasażerowie lotu 278, wejście na pokład zakończone. Drzwi się zamykają”.

Carmen zatrzymała się tylko na tyle długo, by wypowiedzieć jedno zdanie:

Dzięki Bogu.

Od tamtej chwili wiedziała, że ​​jej życie nigdy więcej nie będzie się kręcić wokół pieniędzy, projektów ani stanowisk.

Ale wokół życia.

Kochać.

I nigdy nie ignorować głosu, który mówi: „Coś jest nie tak”.