Wstydząc się żony, przyprowadził na jej miejsce swoją sekretarkę

Rozmawiali o edukacji, o szkołach w Rumunii, do których dzieci przyjeżdżały zimą w cienkich ubraniach, o nauczycielach, którzy zdziałali cuda, zarabiając po kilka tysięcy lei. O programach, które naprawdę zmieniały życie.

Ludzie jej słuchali.

Pochylali się ku niej.

Zadawali jej pytania.

Śmiali się z jej prostych żartów, opowiadanych prosto z serca.

Andriej z każdą minutą uświadamiał sobie, jak mało ją znał.