Wszyscy wierzyli, że nie żyje, podczas gdy milioner potajemnie przeżył

Szła, aż jej ciało odmówiło posłuszeństwa. Upadła przy ogrodzeniu małego drewnianego domu, otoczonego wysokimi drzewami i pozornie bezkresnymi polami. Mieszkała tam Laura, młoda kobieta o dłoniach zgrubiałych od pracy i oczach zmęczonych od obowiązków. Mieszkała z dwójką dzieci, Mateo i Sofíą, w tak odległym miejscu, że rzadko przyjmowali gości.

Życie tam nie było łatwe, ale uczciwe. Laura uprawiała ziemię, hodowała kilka zwierząt i imała się dorywczych prac, żeby przeżyć. Ojciec dzieci porzucił je lata temu, zostawiając po sobie jedynie złamane obietnice i milczenie. Tego popołudnia Laura wyszła nazbierać drewna na opał, gdy zobaczyła leżącą na ziemi postać.