Wyciągnęłam rękę po zapieczętowaną kopertę, ale mecenas Lambert powstrzymał mnie spokojnym, lecz stanowczym gestem.

— „Eleonoro”, powiedział swoim niskim, poważnym głosem, „ten dokument jest ostatnią wolą twojej ciotki Vivienne. Ona przewidziała… tę wizytę.”