wydał swoją córkę za mąż

Gdy powóz wspinał się na grzbiet w kierunku miasta, Zainab poczuła zmianę powietrza. Zapach rzeki ulotnił się, zastąpiony ciężkim, złożonym aromatem kamieni, dymu i człowieczeństwa.

„Boisz się?” – wyszeptał Jusza, otulając się futrami.

„Nie” – odparła, opierając głowę na jego ramieniu. „Ciemność jest wszędzie taka sama, Jusza. Ale teraz niesiemy światło”.

W dolinie poniżej kamienny dom stał pusty, ale ogród wciąż się rozrastał. Lata później podróżnicy zatrzymywali się tam, by zerwać gałązkę lawendy, opowiadając historię o niewidomej dziewczynie, która wyszła za żebraka i nauczyła królestwo uzdrawiania.

Mówią, że w pewne noce, gdy wiatr wieje idealnie, wciąż słychać głos mężczyzny opowiadającego o gwiazdach kobiecie, która widziała je wyraźniej niż ktokolwiek inny.

Ogień przejął ich przeszłość, ciemność ukształtowała ich teraźniejszość, ale razem stworzyli przyszłość, której nie mógł dotknąć żaden płomień i żaden cień nie mógł ukryć.