A kiedy pewnego dnia ktoś zapytał ją, czy żałuje, że została „sprzedana”, odpowiedziała po prostu:
— Tak, zostałam sprzedana. Ale kupiono mnie sercem, nie pieniędzmi. A czasem najtrudniejsze drogi prowadzą dokładnie tam, gdzie powinniśmy dotrzeć.
I gdy słońce zachodziło nad Doliną Harmonii, Matilda i Anton siedzieli na ganku, trzymając się za ręce. Między nimi nie było już ciszy. Tylko spokój — ten spokój, który przychodzi wtedy, gdy życie wreszcie pozwala ci oddychać.