Za zerwanie wszelkich kontaktów z moją biologiczną rodziną, po tym jak zdałem sobie sprawę, że nic się z nimi nigdy nie zmieni? Jestem pasierbem w tej rodzinie.

Graham nawet na mnie nie spojrzał. Po prostu stał obok Kendry i Ethana, jakby mnie tam nie było.

Później przyszedł czek. Graham rzucił kartę i roześmiał się: „Mam rodzinę”.

Kendra się uśmiechnęła. Potem odwróciła się do mnie i powiedziała swobodnie jak oddech: „Możesz wysłać Venmo swoją porcję, prawda? Skoro… tak naprawdę nie jesteś częścią naszego domu”.

Tak naprawdę nie jest częścią naszego gospodarstwa domowego.

Słowa uderzyły mnie jak trzaśnięcie drzwiami. Spojrzałam na Grahama, czekając – sekundę – aż ją poprawi.

Nie, nie zrobił tego.

Po prostu wpatrywał się w menu, jakby nagle je zafascynowało.