Mama stała z rozchylonymi ustami, tata ze wzrokiem wbitym w ziemię. Żadne z nich nie powiedziało ani słowa.
Prawda była prosta: stracili tę rolę w dniu, w którym zamknęli za mną drzwi.
Powoli zamknąłem furtkę.
Nie z zemsty.
Ale dlatego, że w końcu byłem w domu.