Zięć wstawił zamek do pokoju w moim mieszkaniu: „To nasza prywatna przestrzeń”. Ja w odpowiedzi zmieniłam hasło do internetu i założyłam kłódkę na lodówkę.

— Mario Siergiejewno, czemu się pani tak patrzy? To normalne w nowoczesnej rodzinie. Potrzebujemy prywatnej przestrzeni.
Oleg otrzepał trociny z koszulki i demonstracyjnie przekręcił klucz w nowym, lśniącym zamku.