Matilda spojrzała na niego z przerażeniem, spodziewając się usłyszeć coś jeszcze boleśniejszego niż wszystko, czego doświadczyła w ciągu ostatnich kilku dni. Czuła jego zimny oddech, a jej serce biło tak mocno, że była przekonana, iż zaraz padnie na zimną, drewnianą podłogę.
Adrian milczał przez chwilę. Na jego twarzy wyraźnie było widać, że próbuje znaleźć odpowiednie słowa. Potem, odwrócony do niej plecami, niemal szepcząc, powiedział:
— Wiem, że to, co się stało, jest złe… i wiem, że mnie nie wybrałaś. Ja też nie chciałem cię kupić.