Nie był zwykłym dostawcą.
Jego ojciec kiedyś pracował dla Krzysztofa.
I stracił wszystko.
Zbankrutował.
Zachorował.
Zmarł.
A Tomek… został sam.
Mógł go nienawidzić.
Miał powód.
Ale nie przyszedł po zemstę.
Przyszedł… bo wiedział, jak to jest stracić wszystko.
Pewnego dnia Krzysztof powiedział:
„Zostań.”
Tomek spojrzał na niego zaskoczony.