Człowiek, którego nikt nie chciał”


Ale to nie był Tomek.


Lekarz.


„Miał wypadek.”


Cisza wróciła.


„Jest w szpitalu.”


Serce Krzysztofa przyspieszyło.


Po raz pierwszy…

chciał wstać.


Ale nie mógł.


I wtedy zrozumiał.


To nie ciało go więziło.


To samotność.


Kilka dni później…

Tomek wrócił.