— Z jakim pożytkiem? — zapytała ostrożnie Wiera.
— No jak to? Igor mógłby tu pomieszkać przez jakiś czas. Młodszemu synowi mieszkanie jest potrzebne na gwałt. Wynajmuje pokój w akademiku, warunki są okropne. A tu pokój wolny.
Wiera poczuła, jak krew napływa jej do twarzy. Igor — młodszy brat Maksima, trzydziestoletni mężczyzna, który nie potrafił ułożyć sobie życia. Ciągle zmieniał pracę, narzekał na okoliczności, żył na szeroką stopę na koszt matki.