Każdego roku chłopiec otrzymywał anonimowy prezent, gdy najbardziej

Coś, co miało związek z jego matką.

Ostatnia paczka dotarła, gdy skończyła osiemnaście lat.

Był cięższy od poprzednich.

W środku znalazł zegarek.

Eleganckie.

Proste.

Takie, które nigdy nie wychodzi z mody.

Tym razem notatka była dłuższa.

„Twoja matka mawiała, że ​​czas to jedyna rzecz, która nie wraca.

Wykorzystaj go, żeby żyć tak, jak ona żyła”.

Daniel poczuł gulę w gardle.

Po raz pierwszy pojawił się prawdziwy trop.

To zdanie…

Nie było ogólnikowe.

To było coś, co zawsze powtarzała jej matka.

Zawsze za dużo.

Tego samego popołudnia podjął decyzję.

Nie zamierzałam przyjmować kolejnego prezentu, nie znając historii.

Jeszcze raz sprawdził każdy szczegół.

Każda przesyłka pochodziła z innego punktu w mieście, zawsze opłacana gotówką.

Ale ostatnia paczka miała coś innego.

Mały błąd.

Źle umieszczony znaczek ujawniający część adresu.

Niekompletne.