Marina spała, gdy jej mąż wrócił z pracy

Marina usiadła na łóżku. Jej świat się trząsł.

– Czemu mi nie powiedziałeś?

– Mówiłem ci. Ale nie chciałeś tego słyszeć.

Te słowa bolały bardziej niż cokolwiek innego.

Cisza między nimi była ciężka.

Potem Oleg wyjął kolejny dokument.

– I to jest prawdziwa niespodzianka.

To była umowa przedwstępna na nowe mieszkanie. W innej dzielnicy. Wpłacił już zaliczkę: 40 000 lei z oszczędności.

– Chcę, żebyśmy się wyprowadzili. Z dala od tej toksyczności. Ale nie mogę walczyć sam. Albo jesteśmy drużyną, albo wcale.

Marina cicho płakała.

Nie dla mieszkania.

Nie dla pieniędzy.

Ale dlatego, że po raz pierwszy widziała wyraźnie.