Miałam 8 lat. Macocha znów o mnie zapomniała w szkole

– „Hej, księżniczko, pamiętałaś mnie?”

Ana bez wahania podbiegła do niego.
– „Wujku Vasile!”

Mężczyzna wziął ją na ręce i przytulił do piersi. Jego oczy były wilgotne.
– „Twój ojciec prosił mnie, żebym się tobą zaopiekowała, zanim wyjedzie. Nie wiedziałam, że twoja macocha…” Urwała, przygryzając wargę.

Pani Popescu uśmiechnęła się do nich z ulgą.

– „Jest teraz w dobrych rękach. Martwiłam się”.

Vasile skinął głową.

– „Zabiorę ją do siebie, dopóki nie zadzwonię do Mihaia. Musi wiedzieć, co się dzieje”.