Miłość, rodzina i cuda w odosobnionym domu: Gena odzyskuje zdrowie i szczęście dzięki Lenie

– Jak się czujesz?

– Dobrze, nie martw się.

Kiedy Gena miał siedemnaście lat, zdarzyło się coś dziwnego, a lekarze nie mogli postawić jasnej diagnozy. Przechodzili od jednej hipotezy do drugiej, a leczenie pomagało tylko częściowo. Jak powiedział jeden profesor:

– Wygląda na to, że wasz syn utracił zdolność do walki z chorobami. Gdybyśmy żyli w XIX wieku, powiedziałbym, że to jakaś klątwa. Ale żyjemy w nowoczesnym świecie, więc pozostaje nam tylko obserwować.

Aleksandr wiedział, że nie wszystkie problemy da się rozwiązać pieniędzmi, ale mimo to wydawał ogromne sumy na leczenie w najlepszych klinikach, aż Gennadij poprosił:

– Proszę, pozwólcie mi odpocząć. Zapomniałem, jak wygląda nasz salon i kiedy ostatnio spałem w swoim łóżku.

Niespodziewanie matka, która zawsze nalegała na leczenie, wsparła syna:

– Sasha, może powinniśmy pozwolić Gena odpocząć? I tak będziemy stosować się do zaleceń lekarzy.

Aleksandr był gotów interweniować, gdyby pojawiła się najmniejsza poprawa. Ale nic się nie zmieniało. W domu Gena czuł się lepiej: apetyt wrócił, a nawet przybrał na wadze.

Od tego czasu odwiedzał klinikę dwa razy w roku na badania, po czym wracał do domu z nowymi zaleceniami.

Gena w końcu ukończył studia, głównie dzięki finansowemu wsparciu ojca. Nie był złym studentem, ale częste nieobecności nie były dobrze widziane, a zdrowie często zmuszało go do opuszczania zajęć.