Czekałem.
„Opcja pierwsza: natychmiast zgłosimy wszystko władzom”.
„A opcja numer dwa?”
Zatrzymał się. „Najpierw dowiemy się dokładnie, co robił David”.
„Dlaczego mielibyśmy to zrobić?”
„Bo jeśli dzieje się coś nielegalnego, potrzebujemy całej prawdy, zanim ktokolwiek inny się w to zaangażuje”.
Powoli skinąłem głową. Prawda miała znaczenie. Ale był też inny powód.
Chciałem zrozumieć dlaczego.
Dlaczego Dawid miałby mnie tak zdradzić? Po co ryzykować wszystko?
Zegar kuchenny tykał cicho na ścianie. W końcu powiedziałem coś, co zaskoczyło nawet mnie.
„Pozwólcie nam poznać prawdę”.
Ethan skinął głową. „Dobrze. Ale musimy być ostrożni. David może się zorientować, że go sprawdzamy”.
Właśnie wtedy światła reflektorów błysnęły przez okno. Przed domem zatrzymał się samochód. Serce podskoczyło mi do gardła.
Ethan wstał i spojrzał przez zasłonę.
“Babcia.”
“Co?”
„To jest Dawid.”
Poczułem ucisk w klatce piersiowej.
Drzwi wejściowe otworzyły się kilka sekund później. David wszedł do domu. Jego włosy wyglądały na potargane, a twarz na zmęczoną, ale wzrok miał bystry. Zobaczył Ethana stojącego obok mnie.
„Więc tu się ukrywasz” – powiedział cicho.
Ethan zachował spokój. „Nikt się nie ukrywa”.
David powoli wszedł do kuchni. Jego wzrok błądził między nami.