Jego głos stał się mały. „Dlaczego mi nie powiedziałaś?”
Nie zamierzałam mówić całej prawdy. „Bo nie musiałeś wiedzieć” – powiedziałam. „I bo chciałam małżeństwa, a nie osoby na utrzymaniu.”
Duma Trenta próbowała się podnieść. „Skoro miałaś takie pieniądze, dlaczego tak żyłaś?”
„Bo mogę” – powiedziałam. „I bo to mnie chroniło. Ludzie inaczej zachowują się przy pieniądzach.”