Dla spokoju.
Dla mojego małżeństwa.
Dla mężczyzny, którego wciąż kochałam.
Ale w dniu, w którym przeczytałam wiadomość od Sofii, wiedziałam.
Jakby ktoś poświecił latarką w kąt, w który nie chciałam patrzeć.
Zrozumiałam, że Răzvan bez mrugnięcia okiem wykreślił mnie z ich życia, ze swojej rodziny.
Że podejmował decyzje w moim imieniu.
Że okłamał moją szwagierkę.
I, co najważniejsze, okłamał mnie.
Wzięłam głęboki oddech, odłożyłam telefon, wstałam i wyjrzałam przez okno, w stronę wejścia do hotelu.
Czy wiesz, jak wygląda twoje życie, kiedy przelatuje ci przed oczami?
Dokładnie tak.
Widziałem wszystkie lata, w których ciężko pracowałem, byłem uczciwy, lojalny, w których byłem człowiekiem dla wszystkich.
A potem uderzyła mnie myśl, która zmieniła całe moje przeznaczenie:
Śluby organizowane w hotelu…
…w tym bardzo duży, zaplanowany kilka miesięcy temu…
…na czyje nazwisko była rezerwacja sali głównej?