Rozłączyłam się, a cisza wokół mnie była wręcz komiczna. Ramona często mrugała, jakby próbowała przetworzyć nowe informacje.
— „Olivio… co… jaki projekt?” — zapytał mnie szeptem Toma.
Odwróciłam się do niego spokojnie.
— „Ten, o którym nigdy nie zdążyłam ci powiedzieć, bo twoja mama za każdym razem mi przerywała”.
Wzięłam głęboki oddech. Nadszedł czas.
— „Rok temu wzięłam udział w programie dla przedsiębiorców. Opracowałam projekt, który przykuł uwagę ludzi z Coral B. Postanowili mnie wesprzeć. Właściwie… Jestem jednym z ich głównych partnerów w dziale imprez firmowych. I tak… Zatrzymuję się w strefie VIP”.
Oczy Ramony rozszerzyły się.