Nieco szczuplejsza talia. Jędrniejsza szyja. A tak przy okazji… — Zrobiłem pauzę — przydałoby się trochę popracować nad pewnością siebie. Czasami jest za głośno.
Usiadł. Wino zamieszało w jego kieliszku.
„Wszystko przekręcasz” – powiedział. „Mężczyzna nie musi być idealny. Liczy się status. Możliwości”.
„Rozumiem” – skinąłem głową. „Więc ta kobieta to tylko okno?”