Odwróciła się i weszła z powrotem do domu, trzaskając za sobą drzwiami.
Westchnąłem i oparłem się o pickupa. Mój telefon zawibrował w kieszeni – ciężki telefon satelitarny, który wyglądał jak cegła z lat 90. Wyciągnąłem go.
WIADOMOŚĆ Z: KWATERA GŁÓWNA – CENTRALNA
STATUS: OPERACJA WSTRZYMANA. POWRÓT DO BAZY OPÓŹNIONY O 48 GODZIN.
Usunąłem wiadomość. Misja mogła poczekać. Dzisiaj był ważny dzień. Dzisiaj były piąte urodziny mojej córki Lily. Obiecałem jej ciasto czekoladowe z posypką i pomimo prób Sary, by zepsuć jej nastrój, byłem zdecydowany dotrzymać tej obietnicy.