— Panie Morrison? — zapytał wyższy z nich. — Reprezentujemy zarząd Caelum Global. Ma pan piętnaście minut na opuszczenie tej posiadłości. Dom, samochody oraz całe wyposażenie są własnością firmy. Pański kontrakt został rozwiązany w trybie natychmiastowym z powodu naruszenia klauzul etycznych.
— To moje mieszkanie! — wrzasnęła Diane, zrywając się z krzesła.
— Przykro mi, pani Morrison — odparł drugi mężczyzna. — Ten dom został wynajęty pani synowi przez spółkę-córkę holdingu. Ponieważ stracił pracę, prawo do lokalu wygasło.