Cofnęłam się z obrzydzeniem.
— Wiedziałeś wystarczająco dużo, żeby śmiać się, gdy twoja matka oblewała ciężarną żonę lodowatą wodą. Wiedziałeś wystarczająco dużo, żeby zostawić mnie bez grosza, wiedząc, że noszę twoje dziecko.
Cofnęłam się z obrzydzeniem.
— Wiedziałeś wystarczająco dużo, żeby śmiać się, gdy twoja matka oblewała ciężarną żonę lodowatą wodą. Wiedziałeś wystarczająco dużo, żeby zostawić mnie bez grosza, wiedząc, że noszę twoje dziecko.
Finał
Wyszłam z domu Morrisonów, nie oglądając się za siebie. Na podjeździe czekał na mnie czarny Rolls-Royce. Arthur stał przy otwartych drzwiach z ciepłym, kaszmirowym kocem w dłoniach.
— Czy wszystko gotowe? — zapytałam, wsiadając do środka.