Rozejrzała się po pokoju, po tysiącach książek, po złotym suficie

Podniósł słuchawkę.

—¿Sergio?

—Tak, proszę pana! Dzięki Bogu. Szwajcarzy są…

„Sprzedaj akcje” – powiedział Marcelo.

—Co? Panie, rynek jest…

—Sprzedaj wszystko. Firmę budowlaną. Akcje w Dubaju. Wieżowce mieszkalne. Wszystko.