Spotkanie po latach: Julia i Oleg wyruszają razem na rocznicę byłej teściowej w Saratowie

Oleg zaśmiał się i coś w niej poruszyło. Może czasem warto puścić przeszłość, by teraźniejszość była jaśniejsza?

W drodze do domu Niny Wasiljewnej Julia kontrolowała trasę, Oleg siedział obok, oddzieleni tylko torbą.

— „Pamiętasz naszą pierwszą wizytę u mojej mamy?” — nagle zapytał. — „Byłaś taka zdenerwowana…”

— „Zmieniłam trzy razy sukienkę!” — odpowiedziała. — „Chciałam zrobić dobre wrażenie.”

— „A skończyło się na tym, że wylałaś barszcz na siebie…”

Zaśmiali się, chwilowo cofając czas. Lecz gdy taksówka zatrzymała się przed domem, moment ten rozpłynął się w zmierzchu.

Nina Wasiljewna powitała ich z radością:

— „Przyjechaliście razem? Co za niespodzianka!”