— Jesteś za młoda — mówiła.
— Może — odpowiedział, — ale to nie zmienia faktu, że mi się podobasz.
Później wyjechał za granicę, otworzył filię i studiował dla przyszłości, jak mówił ojciec. Valentina starała się odłożyć te wspomnienia na bok, ale Fëdor wrócił.
Jak mogła teraz pracować tam, nie spotykając Timura? Firma przechodziła trudne chwile. Oszustwo było dopiero początkiem, a kolejne problemy groziły zniszczeniem przedsiębiorstwa.
Pracownicy zostawali w biurze do późna. Valentina zauważyła, że Timur też tam jest. Mógł im pomóc, wyjść z cienia i zablokować konta. Ale Fëdor odkryłby wszystko.
Pewnego ranka wszedł do biura i zobaczył wszystkich zdezorientowanych:
— Co się dzieje, Tamaro Siergiejewno?
— Vallya, nie pytaj… zostaniemy bez pracy, Timur straci firmę.
— Dlaczego?
— Oszustwo, potem inne problemy… konta zablokowane, brak pieniędzy.
— Nie traćmy czasu. Musimy działać.