„Bardzo. Ale nie wiedziałeś. Właśnie pomogłeś.”
„Dlaczego więc tu jesteś?” zapytałem.
„Bo potrzebuję pomocy” – powiedział Murray. „Mam pieniądze. Brakuje mi zaufania. Otaczają mnie pracownicy, prawnicy i doradcy. Potrzebuję kogoś, na kim nie robi to wrażenia. Kogoś, kto powie mi, kiedy coś będzie nie tak”.