Wielka mistrzyni szachowa roześmiała się, gdy ją zobaczyła… a 8-letnia rumuńska dziewczynka upokarzała ją każdym ruchem.

Zuzanna wykorzystywała każdy błąd mistrzyni. Każdy jej ruch był pewny, elegancki, przemyślany. Wyglądało, jakby widziała pięć ruchów do przodu. Publiczność wstała. W powietrzu czuło się coś, co rzadko zdarza się w sali szachowej – czysta emocja.

Gdy Natalia podniosła wzrok i zdała sobie sprawę, że przegrywa, sala zamilkła.

— Mat – wyszeptała Zuzanna.

Przez pomieszczenie przeszedł dreszcz. Nikt nie bił braw na początku. Było zbyt wiele zdumienia. Mistrzyni świata pokonana przez ośmioletnie dziecko.

Po kilku sekundach ktoś zaczął klaskać. Potem kolejny. W jednej chwili cała sala wypełniła się oklaskami.

Natalia wstała, niedowierzająca. Wyciągnęła rękę do Zuzanny, ale jej głos drżał.
— Masz niezwykły talent, dziewczynko.

Zuzanna uśmiechnęła się nieśmiało.