„Nie, kochanie” – wyszeptała łamiącym się głosem. „Nigdzie nie pójdziesz. Nie dzisiaj”.
Wrzucili małą dziewczynkę do strumienia, żeby umarła, ale pogrążony
Wskoczył na konia i szybko pojechał w stronę wioski, mocno trzymając dziecko, by zapewnić mu ciepło.
Wiejska klinika znajdowała się niedaleko placu – skromny, ceglany budynek z czerwonym krzyżem przy drzwiach. Dr Andrew Collins, miejscowy lekarz, ledwo zdążył wstać, gdy wpadł Caleb.
—Doktorze… proszę. Znalazłem ją w strumieniu. Ledwo oddycha.
Doktor Collins natychmiast zabrał dziecko.
—Na nosze. Już.
Silna hipotermia. Odwodnienie. Słabe tętno.
„Ale on walczy” – powiedział cicho lekarz. „To coś znaczy”.
W tym momencie drzwi się otworzyły i weszła Emily Carter, nauczycielka ze szkoły podstawowej w wiosce. Przyszła zostawić jakieś dokumenty, ale zamarła, gdy zobaczyła małe ciało na stole do badań.